Loading...

Kiedy cera woła o pomoc, gdzie szukać przyczyn jej problemów?

Z naszej twarzy można odczytać wiele – radość, złość, wzruszenie. Ale poza emocjami to również sporo dolegliwości, z którymi zmaga się nasz organizm. Jak je rozpoznawać i skutecznie reagować?

Stosowanie kosmetyków właściwie dopasowanych do rodzaju naszej skóry to na pewno klucz do sukcesu, czyli odpowiednio odżywionej i nawilżonej skóry. Jeśli jednak mamy do czynienia z różnego rodzaju niedoskonałościami, sama pielęgnacja – nawet ta oparta na wysokiej jakości produktach – niestety nie wystarczy. Bez zlokalizowania przyczyny problemu z cerą i podjęcia stanowczych kroków, kłopot sam nie zniknie. Zdarza się, że możemy go bagatelizować, ze względu na powszechność. I to ogromny błąd, bo w ten sposób łatwo zlekceważyć poważne zaburzenia, o których nasz organizm apeluje o pomoc na pośrednictwem naszej skóry. Jak tego uniknąć? Podpowiadamy!

Trądzik ma wiele twarzy

Przyczyn trądziku jest mnóstwo. A ich właściwe zidentyfikowanie pozwala szybciej podjąć odpowiednie kroki niwelujące chorobę, z którą na którymś etapie swojego życia ma do czynienia 90% populacji. Do tych przyczyn zalicza się również zaburzenia gospodarki hormonalnej. Właśnie dlatego udanie się do dermatologa zazwyczaj nie wystarcza, a dobry specjalista zamiast wypisać lek, który być może złagodzi skutki problemu, powinien pokierować nas, gdzie szukać ogniwa trądziku i polecić działanie dwutorowe. Na pewno warto wybrać się do endokrynologa, który pomoże stwierdzić, czy bolesne wykwity (na twarzy, dekolcie oraz plecach) nie są spowodowane nieprawidłowym wydzielaniem lub działaniem hormonów. Wśród tych najpopularniejszych wylicza się zespół policystycznych jajników (zbyt wysokie stężenie androgenów, czyli męskich hormonów płciowych u kobiet – głównie testosteronu), przerost nadnerczy (nadmierne wydzielanie nadnerczowych hormonów płciowych, a niewystarczająca produkcja kortyzolu czy aldosteronu) czy zespół Cushinga (nadmierna produkcja glikokortykosteroidów przez nadnercza).

Zdrowe jelita mają znaczenie

To, w jakim stanie jest skóra ma bezpośredni związek z funkcjonowaniem naszego przewodu pokarmowego. A najważniejszymi czynnikami warunkującymi jego prawidłowe działanie są mikroflora jelitowa oraz przepuszczalność jelit. Aby lepiej zrozumieć istotę problemu, zatrzymajmy się na chwilę na ich budowie. Błona śluzowa jelita cienkiego, pokryta kosmkami jelitowymi, pełni funkcję bariery ochronnej pomiędzy przewodem pokarmowym a krwiobiegiem. Gdy dojdzie do jej uszkodzenia, przechodzą przez nią sporej wielkości cząsteczki, takie jak niestrawione jedzenie, alergeny, toksyny i mikrobiomy, czyli tworzy się stan zapalny. Gdy przekształca się on w stan przewlekły, czyli zespół nieszczelnego jelita, na naszej twarzy pojawia się trądzik, trądzik różowaty czy egzema. Jeżeli dodamy do tego jeszcze ból brzucha, wzdęcia i zaparcia, nie ma co zwlekać z wizytą u gastrologa, a także u dietetyka, który dobierze nam odpowiednią dietę oraz suplementację.

Fokus na oczy

Podobno oczy są zwierciadłem duszy i można sporo z nich odczytać. Pewne jest natomiast, że to, co dzieje się tuż pod nimi, czyli pojawiające się przebarwienie w kolorze brązowym, szarym żółtym czy sino-fioletowym, są jasnym komunikatem, że coś jest nie tak. Zanim więc sięgniemy po kremy i sera, które pozwolą nam zmniejszyć nieestetyczne sińce pod oczami (i chwała im za to!), znajdźmy ich przyczynę. A może być ich kilka. Niestety nie na wszystkie mamy bezpośredni wpływ – powodem sińców pod oczami mogą być czynniki genetyczne oraz zewnętrzne, takie jak choćby zanieczyszczenia powietrza. Z kolei to, na co możemy zmienić sami, to nasze niewyspanie oraz nadmiar stresu – kolejne czynniki wpływające na przebarwienia pod oczami. Jeżeli mimo dbania o higienę snu i układu nerwowego sińce pod oczami nie chcą znikać, być może problem leży gdzieś indziej. Wówczas warto skonsultować to z lekarzem, gdyż przebarwienia pod oczami mogą być objawem zaburzeń pracy wątroby tarczycy, nerek oraz naszej gospodarki hormonalnej.

Co mówi stres

Sińce pod oczami to tylko jeden z objawów stresu. Ten niezwykle trudny przeciwnik, którego Światowa Organizacja Zdrowia określiła chorobą XXI wieku, powoduje również szereg innych dolegliwości skórnych. Wśród nich te najczęściej pojawiające się to przesuszenie i odwodnienie skóry, jej ziemisty kolor, zmarszczki, rozszerzone naczynka krwionośne i czerwone, piekące plamy oraz trądzik. Należy pamiętać, że stres nie działa w pojedynkę. Dajemy mu większe pole do popisu stosując niewłaściwą dietę, przeznaczając zbyt mało czasu na sen i regenerację, a także stosując nieodpowiednią pielęgnację. Niektóre z tych rzeczy można zmienić łatwiej, inne trudniej. Na pewno każdy powinien podejść do tego procesu indywidualnie i zacząć od najprostszych rzeczy. Wyeliminowanie z diety wysokoprzetworzonej żywności, systematyczne picie wody i sięganie po naturalne elektrolity, zrezygnowanie z kosmetyków alkoholem w składzie, regularne godziny snu oraz więcej aktywności fizycznej to doskonały punkt wyjścia do walki ze stresem i o piękną, zdrową cerę.

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Więcej informacji